poniedziałek, 29 sierpnia 2016

1000 wyświetleń

A wiec nastal ten piekny dzien. Nawet nie wiem jak wam podziekowac za tyle odsloniec. Oczywiście taka liczba motywuje mnie do ciaglej pracy i ciaglego rozwijania bloga. Z tej okazji chcialabym podzielic sie z wami "faktami o mnie" zebyscie mogli jakos blizej mnie poznac. Bedzie ich 100,poniewaz 1000 nie udaloby mi się uzbierac :)
1. Mam na imie Oliwia
2.Na drugie Klaudia
3.Trzecie Izabela
4.Mam 16 lat.
5. Prowadze bloga
6.Mowia na mnie Seledyn
7.Mam krecone wlosy
8.Uwielbiam Tima Burtona
9. Napisalam 6 "ksiazek"
10. Nie umiem mowic o uczuciach
11. Mam wspanialych przyjaciol
12. Kocham spiewac,choc mi to nie wychodzi.
13. Ide do 1 liceum
14. Mam mlodsza siostre
15. Mieszkam w Sandomierzu
16. Nienawidze pomidorowej
17. Od okolo 2 lat (nie liczylam) jestem Lovatic
18. Od 5 lat directioner
19. Uwielbiam Death Note
20. Ogladam duzo youtuberow
21. Zuzanna Borucka,Wielmozny Igor,Multi,ChocolateMilk,Rezi,Yoczook
22. Z One Direction najbardziej lubie Nialla
23. Nie mam swojego ulubionego filmu
24. Jestem Skeleton Clique od maja
25. Mam cukrzyce od 7 roku zycia
26. I zapalenie skorno-miesniowe
27. Jestem niesmiala
28. Czesto zbyt ufna
29. Uwielbiam ogladac kabarety
30. Czesto placze
31. Jestem bambino
32. Mam fobie na punkcie marynarskich rzeczy
33. Mam helixa
34. Mam psa o imieniu Pixel
35. Slucham przeroznej muzyki
36. Chce zostac dziennikarka radiowa
37. Moj ulubiony kolor to czarny
38. Dosc szybko rezygnuje z rzeczy
39. Uzaleniona od telefonu
40. Od marca jezdze na fiszce
41. Od niedawna na rolkach
42. Nie jestem wysportowana
43. Kocham owoce
44. Czesto pisze/mowie "Ahoy"
45. Gdyby sie dalo zmienilabym swoje imie na Izabela
46. Mam blizne na kolanie,gdyz mialam wypadek na fiszce.
47. Mam brazowe oczy
48. Zakochalam sie w Rybarzowicach (miasto).
49. Uwielbiam wycieczki po gorach.
50. Mam sentyment do starych rzeczy zwlaszcza zdjec
51. Bardzo lubie zespol Bring Me The Horizon
52. Jestem tolerancyjna
53. Nie umiem plywac
54. Boje się pajakow,konikow polnych,ciemnosci i klaunow.
55. Nie ogladam horrorow
56. Nie bylam za granica
57.Kiedys mialam naturalnie proste wlosy
58. Jestem Potterhead
59. Jestem uczulona na olche i leszczyne
60. Lubie szpinak
61. Mam trzy plyty
62. Mieszkam na przedmiesciach
63. Mam kilka osob bez ktorych niewyobrazam sobie zycia
64. Mam jedna osobe która kocham nad zycie
65. Kocham borowki
66. Moj ulubiony serial to Shadownhunters
67. Moj ulubiony smak lodow to cytrynowy
68. Kocham kwasne rzeczy
69. Jestem chrzesnijanka
70. Jestem realistka,ale czesto tez marzycielka
71. Kiedy z kims rozmawiam nie umiem mu się patrzec prosto w oczy
72. Nie zjem pizzy na ktorej nie ma kukurzydzy
73. W gimnazjum zaczelam chodzic na kolo teatralne
74. Zamierzam to kontynuowac w liceum
75. W przyszlosci mam zamiar zrobic sobie tatuaz
76. Mam blizne na nosie
77. Zostalam pogryziona przez psa mojej babci
78. Lubie jablka
79. Podobno mam ladny usmiech
80. Nie lubie kamieni
81. Kocham robic zdjecia
82. Moglabym cale zycie chodzic tylko w trampkach
83. Umiem zrobic rurke z jezyka
84. Mam w pokoju pelno zdjec
85. Uwielbiam pisac opowiadania
86. Nie slodze herbaty.
87. Nie lubie ostrych potraw.
88. Slucham G-eazy
89. Mam w pokoju kaktusa.
90. Mam 175 cm wzrostu.
91. Chce miec dwojke dzieci.
92. Chce isc na studia
93. Przez rok uczylam się jezdzic konno.
94. Mialam ombree
95. Uwielbiam cwiczyc na twisterze.
96. Nie chce sie wyprowadzac z rodzinnego miasta,chyba ze na Slask
97. Chcialabym wydac wlasna ksiazke
98. Kiedy cos zepsuje probuje usilnie to naprawic
99. Jestem uzalezniona od muzyki
100. CHCE BYC SZCZESLIWA.

Mam nadzieje ze zaden fakt się nie powtorzyl :).
Ahoy
Panna Izabella.

Rozdział 18

-Jak to ktoś zmienił zamki?
-Próbowałam na wszystkie sposoby,mój klucz po prostu nie pasuje.
-To gdzie teraz jesteś?
-W środku.
-Jak?Jak to?
-Ten ktoś zapomniał,że ja znam też inne wejście do domu.
-Ym..okej.Zaraz tam będe.
-Jak przyjedziesz,idź na tył domu.
Czekając na to,aż Nat przyjedzie na miejsce nie zamierzałam marnować czasu.W końcu przyszłam tutaj,aby się czegoś dowiedzieć.Miałam wielkie problemy,żeby otworzyć sypialnie mamy.Ona nigdy nie wchodziła do mojego pokoju bez pozwolenia.To był nasz taki układ.Czułam się bardzo nieswojo,ale musiałam tam wejść.Od razu skierowałam się do szafki nocnej stojącej obok łóżka.Leżała na niej książka pod tytułem "A jeśli ciernie".Odłożyłam ją na bok i wysunęłam szufladę.Wyciągnęłam wszystko:gazety,chusteczki,znalazłam nawet paczkę papierosów.Nie wiedziała,że moja mama pali,ale paczka była napoczęta.Na samym dnie znalazłam fotografię.Przedstawiała mamę i tatę,była to fotografia ślubna.Moja mama na prawdę wyglądała na szczęśliwą,tata...sama nie wiem.Chyba ja kochał.Usłyszałam pukanie do drzwi,to Nathan.
-Chodź na tył!
Po chwili wychyliłam się z okna i pokazałam mu jak ma się wspiąć na górę.
-Coś ty!Mam się wspinać po drzewach?!Nie możesz otworzyć drzwi od środka?!
-Drzwi są zamknięte na dolny zamek,nowym kluczem.A tobie nic się nie stanie jak się troszkę pobrudzisz.
Jego wspinaczka wyglądała komicznie.Jakie on miał dzieciństwo? Żeby chłopak nie umiał i nie chciał wspinać się..gdziekolwiek. Po kilku nieudanych próbach Nathan znalazł się na górze.
-No brawo Batmanie.
-Nie narzekaj,zawsze tak wchodzisz do domu?
-Hmmm....często.
Złapałam go za ręke i zaprowadziłam do pokoju mamy.Klęknęłam z powrotem przy szafce,a on zaczął powoli oglądać każdy kąt pokoju.
-Czuję się nieswojo,pozwolisz,że nie będę zaglądał do szafek.To nie moja własność.
-Jasne,rozumiem.Do tej pory znalazłam ich fotografię ślubną.
Nathan zabrał ode mnie zdjęcie i przyjrzał się mu.
-Kiedy to było?
-Jakieś 20 lat temu.
-Jesteś bardzo podobna do mamy.
-Dziękuje.
-Po tym zdjęciu na prawdę widać,że się kochali.
-Tak.Nawet po minie mojego ojca widać,że osiągnął to co chciał.
-Nie chcę cię pytać o prywatne rzeczy,ale kiedy zaczęło się "psuć"?
-Kiedy mama zaszła w ciążę i miała urodzić się Olivia. Przynajmniej ja tak to pamiętam.
Przejrzałam całą zawartość szafki,nic innego nie znalazłam.Położyłam wszystko na miejsce i ruszyłam do kolejnego regału.Nathan podszedł do szafki i wziął do ręki książkę.
-Moja mama uwielbia czytać.
-Tak,ale widziałaś?
-Co?
-W tej książce zakreślone są linijki.
Szybko podbiegłam do niego i wyrwałam mu z ręki lekturę.Rzeczywiście,czasem poszczególne słowa,a czasem całe linijki.Czy moja mama wiedziała,że coś jej się może stać?Dlatego zakreśliła słowa w książce?







Panna Izabella

piątek, 26 sierpnia 2016

Godne polecenia|24

Dzisiaj "Godne polecenia":
Polecam wam:robienie zdjec. Na prawde, nic tak ostatnio mnie nie wciagnelo jak robienie zdjec moim starym aparatem.
Film:Gnijaca panna mloda
Ksiazka: Zaćmienie
Tak. Jestem fanka sagi Zmierzch,ta czesc jest moja ulubiona.
Ostatnia"rzecz" która polecam to...ZIMA. Juz tak bardzo nie mogę się jej doczekac ze nawet zapomnialam ze Jeszcze pomiedzy latem a zima jest jesie. Bardzo lubie snieg,chlodno i caly ten klimat.



Dzis post krotki,ale dlatego ze szykuje się cos wielkiego.
Ahoy
Panna Izabella

środa, 24 sierpnia 2016

Monologi Panny Izabelli~2

Tak latwo mozna stracic przyjazn... Nie dbalam o przyjazn ktora spadla mi jak z nieba i teraz mam. Mam,mialam. Nie wiem. Dbajcie o przyjaznie. Ja nie wyobrazam sobie zycia bez tych dwoch osob. Kocham was,po prostu. Moze malo,moze duzo. Nie wiem.
Monolog,monologiem. Czuje ze jedno podkniecie może rozwalic cale moje zycie.
Zaraz zaczynam nauke w liceum. Jak poszlam do gimnazjum ludzie zarzucali mi ze się zmienilam. Boje sie ze jak pojde do nowej szkoly,strace wszystko. Przez moja zmiane w zachowaniu boje się ze cofne wszystko co teoretycznie wywalczylam teraz. Czuje ze moj mozg zaraz eksploduje. Tyle się dzisiaj wydarzylo. Popelniam blad za bledem. Nienawidze...siebie. Po prostu. Nienawidze. Nie chodzi tu o wyglad,jakies kompleksy zwiazane z wlosami,cialem itp. Chodzi o psychike. O to jak postepuje,nie oto jak wygladam.
Znowu boje sie i boje się. Znowu strach i strach. Strach kieruje moim zyciem. Tak bylo,jest i bedzie.
Panna Izabella

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Wielki powrot opowiadania-Rozdzial 17!

Nastepnego dnia obudzil mnie Nathan jak szykowal się na zajecia. Za cicho to on nie byl. Podnioslam się dopiero jak on wyszedl z mieszkania. Ubralam się szybko i postanowilam ze rozejrze sie troche po mieszkaniu. Dom nie byl wielki wiec nie zajelo mi to zbyt duzo czasu. Zauwazylam ze maja mnostwo zdjec,są wszedzie. Na kazdej polce,szafce itp. Ale dziwne jest to ze zdjecia są dosyc nowe. Zazwyczaj przedstawiaja Nathana i Leo sprzed 4-5 lat. Ani jednego zdjecia jak byli mali. No nic,moze takie zdjecia mieli pochowane w albumach tylko dla nich. Zjadlam szybkie sniadanie i zadzwonilam do Nathana:
-Co tam?
-Dzwonie żeby się zapytac za ile konczysz zajecia?
-Ym...powinienem byc w domu za jakas godzine,a co?
- To ja zamkne dom i pojde do siebie poszukac...
- Nie dajesz za wygrana co?
- Nie mam zamiaru siedziec z zalozonymi rekami.
- No okej i tak wiem ze cie nie powstrzymam.
- Racja. To do zobaczenia.
-Czesc.
Jak powiedzialam tak zrobilam. Bez gipsu czulam jakbym latala a nie chodzila. Pod moim domem znalazlam się chwile pozniej. Ale nie moglam do niego wejsc. Szarpalam się z drzwiami dobre kilka minut. Nic z tego. Ktos zmienil zamki. Wiec ktos tu byl. Ale cos mi mowilo ze to nie moja mama.




HELOŁ kochani. Podjelam decyzje ze kontynuuje opowiadania. Prosilo mnie oto kilka osob wiec zabralam się do pracy i oto jest. Bede sie starala aby rozdzialy pojawialy się co poniedzialek. Ucze się systematycznosci. Zdjecia do rozdzialow bede dodawala w miare mozliwosci.

sobota, 20 sierpnia 2016

Zdjęcia,Kraków |23

Hejka naklejka!
Az zawialo Multim. Nie wiem nie wiem nie wiem jak to bedzie ziooom.. dobra wracamy do normalnosci.
Tak wiem,nie bylo postow. Ajm soł sori. Dwa powody. Jeden brak jakiegokolwiek pomyslu na to czym bym się moglq podzielic. A drugie przesiadywalam w szpitalu. O tym popisze w pozniejszych postach. Juz wrocilam wszystko ok wiec no. Dziele się z wami zdjeciami. Dlugo zastanawialam się czy sie nimi z wami podzielic. Bo widac tam moja mordke. No ale dodaje,niech strace :). Zdjecia wykonane przez A. Jak widzicie po moich minach nie nadaje się na modelke czy cos. Dzisiaj bardzo pozytywny dzien. Po dwoch miesiach z pracy za granica wrocil moj wujek. Kooocham!  Tak sie cieszylam ze masakra. Potem oczywiście roleczki (nie sama). Pozniej grill i odpoczynek. Calkiem niezle się teraz dzieje zauwazylam. Duzo mam tutaj Jeszcze do popisania. Duzo tematow i w ogóle. Rozkrecam się,tak mysle.


Kończę Kończę. Mam nadzieje ze zdjeciami nie strasze. I przepraszam za jakosc  i rozmiarowke. Nie mam pojecia jak to wyjdzie bo pisze na tablecie ale może nie az tak zle.
Ahoy kamraci.
                                                                                    Panna Izabella

środa, 17 sierpnia 2016

Monologi Panny Izabelli~1

Czy macie taka osobe o ktorej mozecie powiedziec ze jest pierwsza która was zranila?  Ja mam. Jeszcze smutniejsze jest to ze jest to osoba z mojej bliskiej rodziny. Od 11 roku zycia zadaje sobie pytanie: Co zrobilam nie tak?  Ale dopiero teraz zaczynam myslec ze ja nie jestem temu winna. Osoba o ktorej pisze byla dla mnie na swoj sposob autorytetem,wzorem. Potem po prostu się wyprowadzila. Teraz widze ja trzy razy w roku,kiedys widywalam co tydzien. Do dzis pamietam ten dzien kiedy uslyszalam :.... wyprowadzila się,nie wiedzialas?  Nie,nie wiedzialam. Teraz nie chce wiedziec nic o niej. Przez te lata nauczylam sie zyc bez niej. Wczoraj znowu przyjechala,ale ja mialam inne plany i nie mialam zamiaru z nich rezygnowac. Nawet przez chwile nie pomyslalam żeby isc za nia a zostawic osobe która nigdy mnie nie zawiodla (A). Mialysmy się potem zdzwonic i Jeszcze na chwile zobaczyc. Jak się potem dowiedzialam nie bylo jej nawet u mnie w domu,nie przyszla nawet do mojej siostry,a jest jej chrzestna.
Rada: nie trac czasu na kogos kto nie ma czasu dla ciebie.

Ahoy
Panna Izabella