
poniedziałek, 15 kwietnia 2019
15.04.2017

poniedziałek, 1 kwietnia 2019
Uważaj
Twoja skóra jest zbyt...twarda
Uważaj
Nie popełnij błedu
Bo jesteś tylko kartką papieru
Bo jestem tylko kartką papieru
Jeden krok
Gotowy blad
Blizna na bliznie
Czy On mnie tam przyjmie
Nic nie pomoże
Nicość pochłania
Więc kochanie uważaj
Kolejna noc z uśmiechem
Naklejonym plastrem
Pamietasz wtedy?
Bylo tak...fajnie
Wszystko przemija
Mam deja vu
Czemu wszyscy to widza
Tylko nie ty
Blizna na bliźnie
Czy On mnie tam przyjmie
Nic nie pomoże
Nicość pochłania
Wiec kochanie uważaj
Dotykaj i sluchaj
Przytulaj i rzucaj
Nicość pochłania
Nie chce
Powroc powoli
Nicość pochłania
Więc uważaj
Kochanie
wtorek, 19 marca 2019
Szczęście
Ref.Pragne przezyc kazdy dzien jakby nie bylo jutra
Krok za krokiem
W blask i w cien
Rozbic szyby lustra
Bez powtoru ciagle isc
Wiec zlap
Za moja reke
Wiec choc
Tam gdzie prowadzi cie serce
Do przodu idz
Ciagle mozesz miec wiecej
Oddech chwyc
Mozesz byc kim zechcesz
Ref.
Odnajdz ląd
Tam odnajdziesz szczescie
Zostan tam
Gdzie jest twoja przestrzen
Zrob to Co podpowiada ci serce
Ono wie
Jak odnalezc spokoj
Ref
Bedzie moment
Kiedy bedzie trudno
Nie boj sie
Bol uplynie z czasem
Podnies sie
Pokaz ze mozesz wiecej
Zawsze rob to
Co podpowiada ci serce
Dedykuje te piosenke mojemu przyjacielowi,dzieki tobie ona powstała.
Panna Izabella
poniedziałek, 25 lutego 2019
Zaufanie
Ostatnio bardzo dużo... straciłam.
W dzieciństwie można powiedzieć,że miałam sporo przyjaciół. Czy z tych przyjaźni coś przetrwało?
Pewnie! Czy wszystkie? Oczywiście że nie.
W filmiku na youtubie w którym występuje link mówię,że obecnie mam 1 najlepszego przyjaciela. Tak to prawda. Mam jedną osobę, której mogę powiedzieć wszystko, wiem że mnie nie oceni, wiem że mnie zrozumie i wiem że bedzie mnie wspierać.
Bo na tym polega zaufanie. Na wygadaniu się. Na pomocy.
Jednak ostatnio zauważyłam,że straciłam zaufanie nawet do osób które znam już jakiś czas. Rozmawiamy, śmiejemy się, mamy wspólne tematy. Ale przez to co przeszłam z innymi osobami nie umiem już zaufać. Boje się. Wycofuje.
Potrafię bez problemu napisać do przyjaciółki która mieszka pare godzin drogi ode mnie o tym co mnie dręczy, prosząc o to by mi doradziła. A nie umiem zrobić tego samego do osób z którymi przebywam codziennie.
Czemu?
Bo zostałam zepsuta od środka.
Zabrano mi poczucie bezpieczeństwa.
Zabrano mi zaufanie.
środa, 13 lutego 2019
Chce
Chce widzieć twoje szczęście
Chce widzieć twoj uśmiech
Chce widzieć że jesteś zadowolony
Chce tańczyć z Tobą w blasku księżyca
Tak jak ostatnio
Często mam wrażenie że to co było już nigdy nie wróci. A potem się spotykamy i czuje wolność,śmiech,dziecinnosc. I zawsze wierzę że Ty czujesz to samo. Jednak potem okazuje się że to tylko moje wyobrażenia.
Staram się. Na prawdę. Mocno. Z całego serca.
czwartek, 24 stycznia 2019
Najpiękniejsze wakacje
Żeby całkiem sobie ulżyć. Nie chciałam pisać tego posta, bo nie chciałam pytań. Nie chciałam stwarzać niepotrzebnych problemów. Nie chce żeby ktoś wyciągał coś ze zdania i dodawał swoją historyjkę.
To są moje przemyślenia. To co siedzi mi w duszy i na sercu. Straciłam prywatność tego miejsca. Ale już dawno obiecałam sobie że strach nie będzie kierował moim życiem. Proszę tylko o to żeby nie szukać w tym poście drugiego dna.
Pisząc tytuł tego posta miałam na myśli wakacje... 2016 roku.
Dlaczego ? Dlaczego właśnie one były najpiękniejsze?
Nigdy wcześniej nie czułam się tak wolna.
Były to wakacje przed pierwszą klasa liceum. Było cudownie. W każdym sensie. Pamiętam jaka wspaniała była wtedy pogoda. Bardzo dużo czasu spędziłam wtedy na dworze. Praktycznie pół tych wakacji spędziłam na rolkach, które wyciągnęłam po paru latach.
Ożył też wtedy blog. Zaczelam robić więcej zdjęć i więcej się otwierać.
Ale gdy przez głowę przechodzi mi hasło "wakacje 2016"to przed oczami mam jeden widok.
Słońce ktore zaczyna już zachodzić, wał, spokój i wolność.
Tak bardzo czułam się wtedy sobą.
Nie przejmowalam się szkoła, ludźmi, ocenami, nowym miejscem.
Spędziłam te wakacje z bardzo ważna dla mnie osoba.
Pamiętam jak płakałam jak pojechałeś na kolonie!
To były cudowne dni.
Coraz częściej one do mnie wracają. Próbuje sobie odpowiedzieć dlaczego. I nie wiem. Czuje że już nigdy nie przeżyje takich wakacji.
Cokolwiek bym nie robiła już nic nigdy nie będzie takie samo.
Bo dużo się zmieniło.
Dlatego cieszę się że chociaż w głowie mogę wrócić do lata 2016.
Panna Izabella
środa, 2 stycznia 2019
2018
Ten rok był przełomowy.
Zmieniło się tyle rzeczy, tyle się wydarzyło!
Sam styl mojego pisania się zmienił.
Ja też się zmieniłam.
Poznałam sporo nowych ludzi.
Napisałam dużo tekstów, wiele z nich nie jest nadal opublikowanych, czekają na swój moment.
Powoli powolutku spełniam swoje marzenia.
Obejrzałam w tym roku dziesiątki filmów.
Przeczytałam bardzo dużo książek.
Nauczyłam się dużo o ludziach i o życiu.
Dałam ogromny krok na przód i zerwałam z fałszywą przyjaźnią.
W tym roku również stałam się pełnoletnia.
Specjalnie nie piszę dorosła, bo chyba jeszcze przez długi czas nie będę się tak czuła.
W tym roku sporo osób odeszło z mojego życia.
Dosłownie i w przenośni.
Ale tak musi być, taki jest plan.
Zaniedbałam nieco niestety moją chęć do fotografii.
Ale obiecuje sobie,że to nadrobię!
W tym roku byłam na super wakacjach.
I na prawdę na nich wypoczęłam.
Robiłam co chciałam.
Poza tym byłam w górach a mi nic więcej do szczęścia nie potrzeba.
W tym roku czeka na wiele wyznań.
Studniówka która jest już 12 stycznia, a co za tym idzie intensywne próby poloneza.
Oczywiście matura!
No i koniec szkoły.
Co potem?
Nie wiem.
Ale wiem,że mam dookoła siebie ludzi którzy szczerze mnie kochają.
Otaczam się teraz tylko tymi osobami którzy na to zasługują.
Nauczyłam się,że tylko takich osób jestem warta.
Skoro robie wszystko co w mojej mocy by być jak najlepszą przyjaciółką, jak najlepsza wersją siebie to czemu mam otaczać się osobami które tego nie doceniają?
Zaczął się 2019 rok, który będzie totalnie szalonym,zwariowanym rokiem.
I idę mu na przód z podniesioną głową.
Panna Izabella












