wtorek, 19 marca 2019

Szczęście

Ref.Pragne przezyc kazdy dzien jakby nie bylo jutra
Krok za krokiem
W blask i w cien
Rozbic szyby lustra
Bez powtoru ciagle isc

Wiec zlap
Za moja reke
Wiec choc
Tam gdzie prowadzi cie serce
Do przodu idz
Ciagle mozesz miec wiecej
Oddech chwyc
Mozesz byc kim zechcesz

Ref.

Odnajdz ląd
Tam odnajdziesz szczescie
Zostan tam
Gdzie jest twoja przestrzen
Zrob to Co podpowiada ci serce
Ono wie
Jak odnalezc spokoj

Ref
Bedzie moment
Kiedy bedzie trudno
Nie boj sie
Bol uplynie z czasem
Podnies sie
Pokaz ze mozesz wiecej
Zawsze rob to
Co podpowiada ci serce

Dedykuje te piosenke mojemu przyjacielowi,dzieki tobie ona powstała.
Panna Izabella

poniedziałek, 25 lutego 2019

Zaufanie

Jako dziecko byłam osobą bardzo ufną. Aż za bardzo. Przez co wiele razy przejechałam się na wielu osobach. Znałam kogoś pare dni, a w głowie rodziła się myśl że to już przyjaźń na całe życie.
Ostatnio bardzo dużo... straciłam.
W dzieciństwie można powiedzieć,że miałam sporo przyjaciół. Czy z tych przyjaźni coś przetrwało?
Pewnie! Czy wszystkie? Oczywiście że nie.
W filmiku na youtubie w którym występuje link mówię,że obecnie mam 1 najlepszego przyjaciela. Tak to prawda. Mam jedną osobę, której mogę powiedzieć wszystko, wiem że mnie nie oceni, wiem że mnie zrozumie i wiem że bedzie mnie wspierać.
Bo na tym polega zaufanie. Na wygadaniu się. Na pomocy.



Jednak ostatnio zauważyłam,że straciłam zaufanie nawet do osób które znam już jakiś czas. Rozmawiamy, śmiejemy się, mamy wspólne tematy. Ale przez to co przeszłam z innymi osobami nie umiem już zaufać. Boje się. Wycofuje.
Potrafię bez problemu napisać do przyjaciółki która mieszka pare godzin drogi ode mnie o tym co mnie dręczy, prosząc o to by mi doradziła. A nie umiem zrobić tego samego do osób z którymi przebywam codziennie.
Czemu?
Bo zostałam zepsuta od środka.
Zabrano mi poczucie bezpieczeństwa.
Zabrano mi zaufanie.

środa, 13 lutego 2019

Chce

Tak wiem. To wszystko jest tak pogmatwane i tak...trudne.

Chce widzieć twoje szczęście
Chce widzieć twoj uśmiech
Chce widzieć że jesteś zadowolony
Chce tańczyć z Tobą w blasku księżyca
Tak jak ostatnio

Często mam wrażenie że to co było już nigdy nie wróci. A potem się spotykamy i czuje wolność,śmiech,dziecinnosc. I zawsze wierzę że Ty czujesz to samo. Jednak potem okazuje się że to tylko moje wyobrażenia.
Staram się. Na prawdę. Mocno. Z całego serca.


czwartek, 24 stycznia 2019

Najpiękniejsze wakacje

Żeby całkiem sobie ulżyć. Nie chciałam pisać tego posta, bo nie chciałam pytań. Nie chciałam stwarzać niepotrzebnych problemów. Nie chce żeby ktoś wyciągał coś ze zdania i dodawał swoją historyjkę.
To są moje przemyślenia. To co siedzi mi w duszy i na sercu. Straciłam prywatność tego miejsca. Ale już dawno obiecałam sobie że strach nie będzie kierował moim życiem. Proszę tylko o to żeby nie szukać w tym poście drugiego dna.
Pisząc tytuł tego posta miałam na myśli wakacje... 2016 roku.
Dlaczego ? Dlaczego właśnie one były  najpiękniejsze?
Nigdy wcześniej nie czułam się tak wolna.
Były to wakacje przed pierwszą klasa liceum. Było cudownie. W każdym sensie. Pamiętam jaka wspaniała była wtedy pogoda. Bardzo dużo czasu spędziłam wtedy na dworze. Praktycznie pół tych wakacji spędziłam na rolkach, które wyciągnęłam po paru latach.
Ożył też wtedy blog. Zaczelam robić więcej zdjęć i więcej się otwierać.
Ale gdy przez głowę przechodzi mi hasło "wakacje 2016"to przed oczami mam jeden widok.
Słońce ktore zaczyna już zachodzić, wał, spokój i wolność.
Tak bardzo czułam się wtedy sobą.
Nie przejmowalam się szkoła, ludźmi, ocenami, nowym miejscem.
Spędziłam te wakacje z bardzo ważna dla mnie osoba.
Pamiętam jak płakałam jak pojechałeś na kolonie!
To były cudowne dni.
Coraz częściej one do mnie wracają. Próbuje sobie odpowiedzieć dlaczego. I nie wiem. Czuje że już nigdy nie przeżyje takich wakacji.
Cokolwiek bym nie robiła już nic nigdy nie będzie takie samo.
Bo dużo się zmieniło.
Dlatego cieszę się że chociaż w głowie mogę wrócić do lata 2016.

Panna Izabella

środa, 2 stycznia 2019

2018



Ten rok był przełomowy.
Zmieniło się tyle rzeczy, tyle się wydarzyło!
Sam styl mojego pisania się zmienił.
Ja też się zmieniłam.
Poznałam sporo nowych ludzi.
Napisałam dużo tekstów, wiele z nich nie jest nadal opublikowanych, czekają na swój moment.
Powoli powolutku spełniam swoje marzenia.
Obejrzałam w tym roku dziesiątki filmów.
Przeczytałam bardzo dużo książek.
Nauczyłam się dużo o ludziach i o życiu.
Dałam ogromny krok na przód i zerwałam z fałszywą przyjaźnią.
W tym roku również stałam się pełnoletnia.
Specjalnie nie piszę dorosła, bo chyba jeszcze przez długi czas nie będę się tak czuła.
W tym roku sporo osób odeszło z mojego życia.
Dosłownie i w przenośni.
Ale tak musi być, taki jest plan.
Zaniedbałam nieco niestety moją chęć do fotografii.
Ale obiecuje sobie,że to nadrobię!
W tym roku byłam na super wakacjach.
I na prawdę na nich wypoczęłam.
Robiłam co chciałam.
Poza tym byłam w górach a mi nic więcej do szczęścia nie potrzeba.

W tym roku czeka na wiele wyznań.
Studniówka która jest już 12 stycznia, a co za tym idzie intensywne próby poloneza.
Oczywiście matura!
No i koniec szkoły.
Co potem?
Nie wiem.
Ale wiem,że mam dookoła siebie ludzi którzy szczerze mnie kochają.
Otaczam się teraz tylko tymi osobami którzy na to zasługują.
Nauczyłam się,że tylko takich osób jestem warta.
Skoro robie wszystko co w mojej mocy by być jak najlepszą przyjaciółką, jak najlepsza wersją siebie to czemu mam otaczać się osobami które tego nie doceniają?
Zaczął się 2019 rok, który będzie totalnie szalonym,zwariowanym rokiem.
I idę mu na przód z podniesioną głową.




Panna Izabella

sobota, 22 grudnia 2018

22.12.2016

Minęły już dwa lata. Dla jednych to dużo, dla drugich to mały okres czasu. Czy dla mnie to dużo? Tak. Ale mamy przed sobą jeszcze całe życie.
Kiedy Cię poznałam nigdy nie powiedziałabym że "coś z tego będzie". Bardzo się od siebie różniliśmy. Myślę, że oboje byliśmy trochę na pokaz. Sam powiedziałeś mi później , że nie wiedziałeś czemu się Ciebie czepiam.
Jednak moje głupie sposoby zwrócenia uwagi zadziałały. Oswoiliśmy się ze sobą. Choć uważam,że ten proces nadal trwa i będzie trwał bardzo długo...może do końca.
Zmieniliśmy siebie nawzajem, zaczęliśmy akceptować.
Dajesz mi tak wiele powodów do radości, pokazujesz że w Twoich oczach to ja jestem najważniejsza, to ja jestem na pierwszym miejscu, choć zawsze był to ktoś inny.
Wiem, że Twoja miłość jest szczera, prawdziwa i na swój sposób idealna, bo jak oboje stwierdziliśmy nie ma niczego co byłoby idealne.
Zaakceptowałeś mnie całą, nie próbujesz mnie zmieniać. Jako jedna z niewielu osób potrafisz ze mną rozmawiać. Tak zwyczajnie i po ludzku, bez żadnych "ale", bez żadnych pretensji.
Przy Tobie stałam się inną osobą. I nigdy nie będę umiała Ci za to podziękować.
 Te dwa lata były cudowne, takie z bajki. I dzięki Tobie przyszłość mnie nie przeraża, wręcz przeciwnie.
Czekam na nią z utęsknieniem.



Panna Izabella


sobota, 15 grudnia 2018

Mój świat

Świat ciagle goni Do pięknych ideałów Do zgubienia czasu Pragnie ciagle tylko więcej mocniej bardziej przy tym każdy gubi siebie Każdy staje się swych duchem cieniem Kiedy patrzę w twoje oczy widzę blask Kiedy patrzę w twoje oczy widzę gwiazdy wokół Kiedy patrzę w twoje oczy widzę blask Kiedy patrzę w twoje oczy widzę w końcu spokój Każdy biała kartka ma być na początku Ale jak być całkiem czystym w świecie pełnym pleśni Każdy każe być sobą ale sobą Ty być nie możesz Nie pasujesz tu, nie pasujesz do naszego świata Idź gdzie indziej odejdź przepadnij Zniknij jesteś nikim Kiedy patrzę w twoje oczy widzę blask Kiedy patrzę w twoje oczy widzę gwiazdy wokół Kiedy patrzę w twoje oczy widzę blask Kiedy patrzę w twoje oczy widzę w końcu spokój Przy nim czuje się ważna przy nim mogę zapomnieć o wszystkim O wszystkim co mnie otacza być po prostu sobą Mówisz mi że jestem wszystkim Przecież jestem tutaj tylko człowiekiem Kolejnym puzzlem układanki Ty mówisz moim I to wystarczy