sobota, 7 stycznia 2017

Monologi Panny Izabelli~14

Tak dawno nie bylo Monologow,ze nawet nie wiem czy dobrze trafilam z numerkiem :)
Dżem-chce ci cos powiedziec
To jest dzisiejszy temat...
Najpiekniejsza piosenka o milosci jaka kiedykolwiek powstala,przysiegam wam. Tak idealnie opisuje stan w ktorym sie znajduje,ze to jest az nie do uwierzenia.
Ogolnie od niedawna zaczelam sluchac wlasnie Dżemu i zaczynam na nowo doceniac polskich wokalistow. Pisze na nowo,poniewaz nawet sama nie wiedzialam ze znam tyle piosenek i to nie tylko tego jednego zespolu. Ta wiedze moge zawydzieczyc moim rodzicom,glownie tacie ktory wlasnie taka muzyke wpajal mi od malego dziecka.
Slyszajmy polskiej muzyki bo jest piekna!
`post krotki,ale na prawde piosenka zasluguje na to,aby sluchac jej codzien`
Panna Izabella

piątek, 6 stycznia 2017

Skrzynka wspomnien

Tytul moze dawac troche do zastanowienia co nie? Jakos nigdy wczesniej nie myslalam o tym,aby robic podobne rzeczy,ale czuje w glebi serca ze ten rok 2017 bedzie inny i to w pozytywnym znaczeniu. Dlatego uznalam ze zrobienie skrzynki wspomnien bedzie dobrym rozwiazaniem do zachowania tych najlepszych wspomnien z tego roku. Znalazlam w pokoju pudelko po perfumach i uznalam ze je troszke przerobie by bylo przeznaczone wlasnie do tego. Na dole macie zdjecia z etapow mojej pracy. Jako pierwsze co wrzucilam do srodka byla widniejaca na ktoryms ze zdjec karteczka z napisem `2017 badz dla mnie lepszy niz 2016` jest to taka prosba i zarazem motywacja by ten wlasnie taki byl.
Wiem ze wykonanie jest dalekie idealu,ale mysle ze nie jest tak zle :)
A Wy robicie takie pudeleczka wspomnien?
Panna Izabella

niedziela, 1 stycznia 2017

Nowy czas

W Sylwestra zawsze lapie dola bo docieraja do mnie mysli ze zmarnowalam kolejny rok a w nastepnym i tak nic sie nie zmieni. Ale uznalam ze nie moge siedziec i sie smucic,wzielam kartke i napisalam to co dzialo sie waznego dla mnie w tym 2016 roku. Mam zaszczyt przedstawic wam tą oto liste
          Co zrobilam w 2016 roku
1.Zrobilam kolczyka
2. Kupilam fiszke
3. Zakochalam sie
4. Kupilam psa
5. Zaczelam fotografowac
6. Skonczylam z trudnym nalogiem
7. Walcze jeszcze z jednym i jak narazie wygrywam
8. Powrocilam do jazdy na rolkach
9. Skonczylam gimnazjum
10. Mialam bierzmowanie
11. Zaczelam nauke w liceum
12. Zaczelam uczyc sie hiszpanskiego
13.Przestalam wstydzic sie swoich chorob
14.Poznalam mnostwo wspanialych ludzi
15. Bylam w Baranowie Sandomierskim
16. Bylam na koncercie Kasi Kowalskiej
17. Reaktywowalam bloga
18. Obejrzalam mnostwo swietnych filmow
19. Zyskalam wspanialego przyjaciela
20. Napisalam 3 swoje ksiazki
21. Przeczytalam duzo pieknych lektur
22. Stracilam kogos bardzo dla mnie waznego
23. Pierwszy raz w zyciu widzialam swietlika
24. Pierwszy raz w zyciu plynelam statkiem
25. Pierwszy raz w zyciu bylam w Teatrze
26. Pierwszy raz bylam w Galerii Sztuki
27. Uczylam sie japonskiego pisma
28. Nauczylam sie dwoch akordow na gitarze.

Tak przedstawia sie podsumowanie mojego roku 2016. Jestem z niego naprawde dumna,ale nie byl to moj najlepszy rok,wierze ze 17 bedzie o niebo lepszy.
Zycze Wam spelnienia wszystkich marzen i celow jakie sobie postawicie na ten rok
Panna Izabella

środa, 28 grudnia 2016

Prezenciki prezenty

To nadszedl czas na post o prezentach :)
Od rodzicow dostalam wspanialy prezent-plyte Pawla Domagaly!
Najlepszy prezent jaki moglam dostac,poniewaz o tej plycie marzylam.
Dostalam rowniez duza koperte (nie nie pieniadze xd) . Gdy zajrzalam do srodka zobaczylam ze w srodku sa zdjecia... rodzice wywolali mi fotografie z kliszy,ktora czekala od wakacji na to,az ktos sie nia zajmie.
Zdjecia wyszly no.. nie ukrywam ze nie jestem z nich zadowolona tak szczerze,ale nie zaprzestane i bede doskonalila swoje zdjecia abym po jakims czasie byla z nich dumna :)
Zostawiam tutaj zdjecia plyty oraz wybrane wywolane fotografie.
Panna Izabella

niedziela, 25 grudnia 2016

A co to?

Hmmm..wiecie co?
Odnalazlam mylosc(tak,mylosc xd) dostalam wymarzony prezent i...idealnie przed swietami wyskoczylo mi 2 tysiace wyswietlen!
Jestescie kochani!!!
Nic wielkiego nie wymyslilam na ta okazje,bo nie spodziewalam sie ze to tak szybko nastanie. Moge wam obiecac,ze na dniach ukaze sie post w ktorych konkretniej opisze moje prezenciki,poniewac bedzie co pisac :). Mam nadzieje ze wasza wigilia byla udana,i co nie jest najwazniejsze pamietajcie-wasze prezenty byly rownie udane :D
Do zobaczenia wkrotce
Panna Izabella

sobota, 10 grudnia 2016

Monologi Panny Izabelli~13

Zaczynamy 13 ale dla mnie to wcale nie pechowa liczba.
Dzisiaj w monologu chce podzielic sie z wami tym,ze na prawde ostatnio u mnie wszystko uklada sie idealnie. Wreszcie od kilku miesiecy mam usmiech na twarzy,ktory w ogole nie chce mnie opuscic. Nie placze,nie denerwuje sie,czuje ze zyje. Oczywiscie to nie jest takie wow 10/10 ale w porownaniu z tym co bylo jeszcze miesiac temu jest...idealnie.
Inny temat to taki,ze na pewniem czas zawieszam pisanie opowiadania. Nie bede ukrywala,po prostu stracilam pomysl na kontynuacje przygod Camili. To oczywiscie nie jest koniec i przysiegam ze do opowiadania wroce. Moze w przerwie swiatecznej,najpozniej podczas moich ferii.
*
Mieliscie kiedys tak,ze nawet nie posmyslelibyscie ze jakakolwiek znajomosc moze odmienic wasze zycie? Ja wlasnie tak mam. Nawet nie potrafie opisac slowami tego co czuje,po prostu jest dobrze...bardzo dobrze.
*
Panna Izabella

sobota, 3 grudnia 2016

Monologi Panny Izabelli~12

Ostatnio zaczelam myslec ze chyba pomysl na bloga mi sie wypalil,ze caly czas pisze to samo i to wszystko sie tak ciagnie w nieskonczonosc. Ale wczoraj ktos udowodnil mi ze moj blog na prawde ma sens i moze nawet zmienic komus chociaz w malym stopniu zycie. Dziekuje bardzo tej osobie za to,ze tak mocno mnie podbudowala i dala mi spora dawke pewnosci siebie.
Coraz czesciej zaczynam sie utozsamiac sie z postacia `Panny Izabelli` i zastanawialam sie ostatnio nad tym. Ale dopiero dzisiaj oswiecilo mnie jakie to oczywiste. Przeciez Panna Izabella to i tak ja. Prawdziwa,najprawdziwsza ja. To po prostu inne imie,ktore bardziej mi sie podoba i zarazem `artystyczna` nazwa ktorej uzywam w internecie. Izabella jest bardziej wrazliwa,wszystko przezywa i duzo placze. Ale to przeciez ja,roznica polega na tym ze w prawdziwym zyciu pojawia sie usmiechnieta i zadowolona z zycia Oliwia. Panna Izabella nie poradzilaby sobie w prawdziwym zyciu,zostalaby stlamszona i zniszczona przez chodzace po tym swiecie istoty. Tutaj,w internetowej przestrzeni Izabella jest bezpieczna,jest soba,taka jaka zawsze chciala byc.
Panna Izabella