środa, 21 czerwca 2017

Kwiatek

Dni nasze jak dni motylka,
Życiem wschód,śmiercią południe;
Lepsza w kwietniu jedna chwilka
Niż w jesieni całe grudnie

Czy dla bogów szukasz datku,
Czy dla druha lub kochanki,
Upleć wianek z mego kwiatku,
Wianek to będzie nad wianki.
Adam Mickiewicz

Kocham fotogratowac kwiaty,czuje w nich taki spokoj i moc czerpania z dnia jak najwiecej,nie zrywajmy kwiatow,dajmy im rosnac,one zyja tak jak my,nie skracajmy im zycia. Pod wzgledem czerpania sil chcialabym byc kwiatem..
Chcialabym byc pieknym kwiatem.
Panna Izabella

sobota, 3 czerwca 2017

Monologi Panny Izabelli~24

Zawód,smutek,niesprawiedliwosc
Te uczucia towarzysza mi od wczoraj,ciagle chce mi sie plakac nawet nie umiem udawac ze jest wszystko okej.
Grupa z mojej szkoly brala udzial w Akademii Nowoczesnego Patriotyzmu,czuje sie oszukana poniewaz mamy pewne podejrzenia ze cos poszlo nie tak. Nie chodzi tu o to ze nie wygralismy i wielki bulwers bo jestesmy najlepsi. Nie nie. Jednak w polfinalach powiedzono nam ze jestesmy faworytami a w koncu nie osiagnelismy nic. Wolontariusze inni uczestnicy sami mowili nam ze nasz projekt to sztos. Dlatego czuje sie oszukana.
Druga kwestia to taka ze tyle sie napracowalismy,tyle zaangazowania. Nie wiem jak spojrze wychowawcy w twarz gdy go zobacze. Czuje ze zawiedlismy, czuje ze zostalismy zle potraktowani. To miala byc przygoda zycia a dla mnie skonczyla sie porazka i zalamaniem.
Panna Izabella

niedziela, 14 maja 2017

Monologi Panny Izabelli~23

Śpiew.
Moja `przygoda` ze spiewaniem zaczela sie w podstawowce,gdzie w 4 klasie zaczelam chodzic na szkolny chor. Poznalam tez nauczycielke muzyki,ktora zapisywala mnie na rozne konkursy,pare razy wystepowalam na apelach szkolnych. Sprawialo mi to ogromna przyjemnosc,bawilam sie tym. Lecz potem poszlam do gimnazjum. Zaczely sie problemy ogolne,brak akceptacji siebie,w tym swojego glosu. Doszlo do tego tez to,ze raz zglosilam sie do zaspiewania koledy. Moj pan,ktorego nadal uwielbiam i pod wzgledem muzycznym jest dla mnie autorytetem ,uznal ze nie mam dobrego glosu,ze on nic z tym nie zrobi. Te slowa we mnie jakos zostaly,chociaz wiem ze pan nie mial zlych intencji. Doszlo do tego ze nie spiewalam wcale,nawet prywatnie,znienawidzilam swoj glos. Teraz wiele osob namawia mnie do spiewania,probuja mnie naklonic,ale ja mam w sobie blokade,ktora bardzo bardzo powoli probuje zwalczyc. Czesto spiewam w domu gdy jestem sama i czuje juz w swoim glosie o wiele wiecej pewnosci. Chociaz wczesniejsze slowa daja mi przekonanie ze nie jestem dobra. Dziekuje jednak za ogromne wsparcie mojemu chlopakowi,najlepszemu przyjacielowi ktory utwierdzal mnie ostatnio ze zostane piosenkarka oraz najlepszym przyjaciolkom. Chce spiewac bo sprawia mi to ogromna radosc i obiecuje nie poddac sie tak latwo.
Panna Izabella

sobota, 29 kwietnia 2017

Najlepszy przyjaciel

W marcu 2016 roku byl dla mnie bardzo zly czas. Odkrylam jedno oblicze osoby za ktora poszlabym w ogien,mialam watpliwosci co do wiary...oraz nie rozmawialam z moim najlepszym przyjacielem,odcielam sie calkowicie od niego. Szczerze nie wiem czemu. Nadal nie wiem czemu. Aby zapelnic pustke kupilam najpierw fiszke ktora stala sie moim uzaleznieniem a potem...psa. Pixel jest ze mna rok. Ponad rok. I kocham go nad zycie. Przytulam sie do niego gdy mi ciezko i wtedy znikaja wszystkie moje problemy.
Dzisiaj poszlam z nim na spacer gdy nagle zza rogu wybiegl czarny spaniel ktory rzucil sie na Pixela. Bylam przerazona nie wiedzialam co zrobic,spaniel nie zareagowal gdy do odlanialam. Zaczely sie gryzc. Wzielam Pixela na rece mimo tego iz wiedzialam ze spaniel moze mnie ugryzc. Ten skoczyl na mnie i ugryzl Pixela w lape. W koncu w jakis sposob tamten uspokoil sie a ja z Pixelem na rekach wrocilam do domu. Bylam roztrzesiona. Nie dlatego ze tamten moglby mnie ugryzc tylko dlatego ze mogl zrobic wieksza krzywde Pixelowi. W tamtej chwili nie myslalam czy cos mi sie stanie. Wizje zycia bez Pixela jest moja czarna lista,na ktora nigdy nie chce zajrzec. On jest przy mnie zawsze,po prostu zawsze.
Dziekuje za takiego przyjaciela. Jestem gotowa oddac za niego zycie,bo wiem ze on zrobilby to samo.
Panna Izabella

3000 wyświetleń + SESJA + Informacje

Dziękuje Wam kochani za te 3 tysiące,wiecie że nie oczekuje wyświetleń itp a mimo wszystko ta liczba jest dla mnie duża. Ostatnio mój najserdeczniejszy przyjaciel zrobił mi sesję,w sumie był to spontan bo wszystko zaczęło się gdy spadły na mnie płatki z dojrzewającego drzewa. Zdjęcia są wspaniałe,dziękuje Adrian,oby więcej takich sesji.Poza tym czuje się bardziej otwarta stojąc przed aparatem,zawsze wstydziłam się swojego wyglądu,teraz czuje się o wiele pewniejsza i chwała za to.
 Informacja jest taka ze duzo duzo nauki ale to się nie zmieniło,chodzi o to że posty będe dodawała po prostu wtedy gdy będe miala o czym pisać. Ostatnio nie pisałam gdyż mam problemy z telefonem i pisze z komputera a rzadko mam do niego dostęp.
Kocham Was i jeszcze raz dziękuje,że ze mną jesteście .
Panna Izabella






















środa, 12 kwietnia 2017

Monologi Panny Izabelii~22

Temat pojawil sie sam i uwazam ze nie jest taki zly
Ostatnio moja mama ogladala program i zapytana o jedna z aktoren odpowiedziala `ta gruba`. Dlaczego wlasnie tak opisujemy ludzi? No okej,moze jest nam tak latwiej,ale nie widzimy tego ze wszyscy nadajemy sobie łatki,ktore potem przy nas zostaja? Czesto jestesmy podpisywani pod wzgledem jakichs naszych ulomnosci lub czegos co nam wyroznia w negatywny sposob. Latwiej powiedziec nam ta gruba,ta chuda,ta w okularach,ta z piegami,ta z blizna na twarzy. Nigdy nie spotkalam sie z powiedzeniem ta z pieknymi oczami,ta ze sliczna figura,ta zgrabna,ta z ladnymi wlosami. Wolimy wytknac osobom jakies ulomnosci niz dostrzec to co w nich piekne. Kiedys moj przyjaciel sam powiedzial mi ze poznal mnie na zdjeciu po moich plamach na rece ktore mam przez chorobe. Nie winie go za to i nie mam zadnych pretensji,ma przeciez racje. To jest cos co mnie wyroznia. Ale na litosc boska sa komentarze ktore bardzo zle wplywaja na psychike osob ktorych dotycza. Czemu nie umiemy byc otwarci na innosc tylko ciagle zakopujemy sie w swoich przekonaniach i nie dopuszczamy czegos nowego,oryginalnego i w dzisiejszych czasach juz normalnego. Oduczmy sie mowil ta gruba-nauczmy sie mowil ta z pieknym oczami. Badzmy otwarci. Ty badz otwarty. Jestes jedna osoba ale i tak mozesz wiele zdzialac.
Panna Izabella

sobota, 11 marca 2017

Monologi Panny Izabelli~21

Przepraszam ze tydzien temu nie bylo postu,ale przez te dwa tygodnie tyle sie dzialo ze nie wiedzialam bardzo jak ulozyc to wszystko w jedna spojna calosc. W tym poscie nadrobie poprzedni tydzien a w ciagu tygodnia postaram sie dodac jeszcze dwa dodatkowe posty dotyczace wydarzen z tego tygodnia. No to zaczynamy
Poprzedni tydzien nie zawieral w sobie nic procz rekolekcji. Rekolekcji ktore zmienily w moim zyciu moze nie wszystko ale bardzo duzo. Juz pisalam na blogu post o mojej wierze wiec mozecie do niego zagladnac. Myslalam ze jestem nawrocona ze wierze i tak dalej. Ale dwojka ludzi-Michal i Łukasz- otworzyli mi oczy. Bycie chrzescijaninem nie polega tylko na wierzeniu. Chce robic cos wiecej niz wieczorna modlitwa i niedzielna Msza Swieta. Chce zaczac chodzic na spotkania mlodziezowe ktore sprawia ze bede blizej Boga. Obecnie tocze mala wojne z rodzicami gdyz oni nie rozumienia mojej zmiany. Czuje ze Bog poprowadzi mnie najlepsza dla mnie droga. Juz to zrobil stawiajac przede mna tak wspanialych ludzi ktorymi sie teraz otaczam. Chce byc osoba aktywnie wierzaca. Czuje sie dzieki temu wydostane sie calkowicie z moich problemow,z mojego braku akceptacji i wielu rzeczy zwiazanych z psychika. Chce powiezyc sie Bogu na tyle ile moge. Bo Bog jest miloscia,a milosc jest w zyciu najwazniejsza.
Wejdzcie na kanal Pax na youtubie i posluchajcie jego rapu. To on prowadzil u nas rekolekcje. To on otworzyl mi oczy. Jego teksty pomogly mi ogarnac wszystko dookola i zauwazyc ze musze cos zmienic.
Panna Izabella