sobota, 11 lutego 2017

Monologi Panny Izabelii~18

Nie mialam w sumie pomyslu na dzisiejszy post,ale wlasnie koncza mi sie ferie wiec uznalam ze tutaj troszke je podsumuje.
Patrzac teraz na te przezyte dwa tygodnie wolnosci uwazam ze wykorzystalam je w malym procencie,ale to co chcialam zrobic,to zrobilam. Spotkalam sie z przyjaciolkami,z przyjacielem nagralam vlogi ktore bedziecir mogli niedlugo zobaczyc na jego blogu(dam znac tutaj jak beda juz opublikowane),na prawde odpoczelam od szkoly,a te ostatnie dni spedzilam z najlepszymi ludzmi pod sloncem. Spedzilam takze pare godzin na lyzwach i serio sie do nich przekonalam chociaz moja milosc to rolki i fiszka,aczkolwiek lyzwy zapunktowaly w rankingu :D
Byly to na prawde dobre dwa tygodnie,potrzebne do regeneracji glownie psychicznej,chociaz na fizyczna tez nie narzekam.
Mam nadzieje ze Ci ktorzy maja juz za soba te chwile beztroski wykorzystali je w pelni,Ci ktorzy wlasnie je koncza tak jak ja wykorzystaja ostatnie dni a Ci ktorzy na nie jeszcze wyczekuja wykorzystaja je w calosci i beda z nich zadowoleni.
Panna Izabella

sobota, 4 lutego 2017

Monologi Panny Izabelli~17

Doczekal sie w koncu opublikowania post,ktory powinien byc ukazany przynajmniej dwa tygodnie temu.
Chodzi o Olimpiade z Wosu,w sumie nic takiego ale jednak jakies wydarzenie w moim nudnym zyciu,wiec uznalam ze powinniem sie tu ukazac.
Razem z dwiema przyjaciolkami z mojej klasy oraz z dwojka znajomych z wyzszego roku pojechalismy na etap okregowy(tak przeszlam przez etap szkolny jeeej!)
Bylo to 14 stycznia,przejazd byl super,ale powrot o wiele lepszy. Wyspiewalismy sie wszyscy,az dziwie sie ze nasz opiekun-rownoczesnie moj wychowawca- nie wyrzucil nas z tego busa.
Osiagnelam 23 punkty na maksymalne 50. Mozecie uwazac ze to slaby wynik,ale ja jestem z siebie bardzo dumna. Moja wiedza wyniesiona z gimnazjum jest na prawde zerowa,nie mialam na czym bazowac,mnostwo czasu spedzilam nad ksiazkami. Glownie dlatego by nie zawiezc wychowawcy i udalo sie.
Dostalismy wszyscy nagrody,jak na mnie super,poniewaz kolejna ksiazka do poczytania oraz wspanialy notes,ktory stanowi teraz czesc mojego zycia.
Za rok na pewno tez wezme w niej udzial,bo warto probowac nowych rzeczy.
Panna Izabella

środa, 1 lutego 2017

Zima miejska

Pierwszy dzien lutego,zanim sie obejrzymy a do naszych okien znowu zawita wiosna.Poki co cieszmy sie zima,ktora w tym sezonie jest na prawde bogata w snieg i mrozy (-20°C!). Natura odpoczywa,zamiera,zbiera sily. Dotyczy to zarowno roslin jak i zwierzat. Oczywiscie nie wszystkie zwierzeta swietnie sobie radza,musimy o nich pamietac i pomagac im na kazdy mozliwy sposob. Ta zima,byla dla mnie dobra,na prawde dobra. Oby byla taka do samego konca.
`Witaj!narodom miejskim pora błoga
Już i Niemeńców i sąsiednich Lechów
Tu szuka ciżba,tysiącami mnoga,
Zbiegłym dryjadom i faunom uśmiechów.
Tu wszystko czerstwi,weseli,zachwyca
Czy ciągnę tchnienie,co się zimnem czyści
Czy na niebieskie zmysł podniosę lica
Czyli się śnieżnej przypatruję kiści.
(...)
A gdy noc ciemne rozepnie zasłony
I szklanym światłem błysną kamienice
Młodzież,dzień kończąc wesoło spędzony
Tysiączną sanią szlifuje ulice.'
Adam Mickiewicz "Zima miejska" rok 1817
Zimo,dziekuje Ci ze jestes
Panna Izabella

sobota, 28 stycznia 2017

Monologi Panny Izabelli~16

Dlaczego pisze?
Jedni by uwolnic sie od problemow zaczynaja palic,pic,cpac,chodzic na imprezy,lamac prawo,a ja pisze. Czy to znaczy,ze to ze mna jest cos nie tak?
To,ze przelewanie mysli na papier daje mi radosc uswiadomilam sobie w 2015 roku,w tym tez czasie powstaly 3 z 6 ksiazek. Byl to zarazem piekny ale i bardzo ciezki rok,w ktorym potrafilam pisac jak opentana 15-20 stron jednorazowo.
Jako osoba bardzo niesmiala i wrazliwa,nie umiejaca rozmawiac i zawzze kotlujaca wszystkie emocje w sobie,musialam kiedys sie ich pozbyc.
Teraz nawet sama bym chciala pisac nastepne ksiazki,zaczelam napisalam kilka stron ale nie umiem wiecej,nie dawno odkrylam dlaczego. Wczesniejsze ksiazki powstaly latwo i szybko bo mialam pelno problemow z ktorymi nie umialam sobie poradzic. Teraz ich nie mam,znaczy nie zwracam na nie uwagi,bo wiem ze bedzie idealnie,zmienilo sie moje postrzeganie swiata,ja zmienilam nastawienie.
Ciesze sie ze wlasnie wyzwalam sie ze zlych emocji w ten sposob. Piszac jestem wolna,piszac jestem soba.
* Bodajze drugie zdjecie nie jest mojego autorstwa,ja tylko je lekko przerobilam i pozwolilam sobie je tutaj dodac(w koncu co Twoje to moje)*
Panna Izabella

wtorek, 24 stycznia 2017

Magiczna liczba

Post mial pojawic sie wczoraj,ale jakos sama nie moglam zebrac mysli na to wszystko.
23 stycznia... dla was pewnie data jak kazda inna,ale nie dla mnie.
Wczoraj wlasnie minelo 9 lat odkad zyje z cukrzycą. 9 dlugim,trudnych lat. Juz na blogu pisalam post o mojej chorobie i z checia do niego zapraszam.
Zycie z choroba nie jest proste,ale zycie bez niej niekoniecznie tez jest kolorowe.
Czuje w sobie rycerza ktory codziennie wygrywa wewnetrzna bitwe,bitwe z sama soba i z cukrzyca.
Jestem ciekawa czy wy sami znacie w swoim otoczeniu osoby `takie jak ja`. Czasami nawet nie zdajemy sobie sprawy ilu nas diabetykow jest,mijamy sie na ulicach,w kinie,w szkole. Jestesmy tymi samymi szarymi duszyczkami jak kazdy inny czlowiek,ale my jestesmy silniejsi,bardziej doswiadczeni.
Musimy sie pilnowac,codziennie czeka na nas tyle pokus,czesto z nimi przegrywamy,ale jeszcze czesciej wygrywamy. Choroba jest dla mnie cudowna pod jednym,no moze dwoma wzgledami. Pierwszy-poznalam dzieki niej mnostwo wspanialych ludzi,a drugi-uczy mnie pokory i szacunku dla wlasnego ciala. Dlatego my diabetycy powinnismy czuc sie cudowni,a nie wykluczeni.

sobota, 21 stycznia 2017

Monologi Panny Izabelli~15

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy
To jest dzisiejszy temat,ostatnio na lekcji wiedzy o spoleczenstwie kartkowke i pytanie brzmialo : ocen dzialalnosc wosp.
Najpierw troche mnie to zdziwilo,ale potem uswiadomilam sobie jak duza grupa ludzi nie akceptuje tej organizacji,jak duzo osob nie nawidzi pana Owsiaka.
Ja uwazam ze ta fundacja jak kazda inna jest bardzo potrzebna,a oskarzenia kierowane pod osobe Jerzego Owsiaka wynikaja z tego,iz jak w naszym kraju: jezeli komus sie udaje cos osiagnac to nie mogl zrobic tego uczciwie. Oczywiscie jestem mloda i nie wiem wielu rzeczy,ale sama mam pompe insulinowa od wospu i to wlasnie dzieki niej zyje na tyle komfortowo na ile moze zyc osoba chora na cukrzyce. Mam powody by bronic fundacje i bede to robila. Wiem ze jest to niezbyt latwy temat,ale jestem gotowa by tutaj o tym napisac i bronic swoich racji.
Na koniec dodaje pare zdjec by pokazac jeszcze uroki zimy poki ja mamy

niedziela, 15 stycznia 2017

Koncert charytatywny

Nieobecnosc postow bedzie usprawiedliwiona pod koniec :)
10 stycznia nasza szkola zorganizowala jak co roku koncert charytatywny. Tym razem pieniadze zbierane byly na znajomego z ktorym chodzilam do podstawowki,chlopak jest na wozku i potrzebuje wsparcia pienieznego na dalsza rehabilitacje i zabiegi ktore pomoga mu.
Pierwszy raz bylam obserwatorem takiego wydarzenia,ale pod wrazeniem bylam jeszcze dobre kilka dni po.
Moja szkola jest bogata w utalentowanych ludzi i to wiedzialam juz wczesniej ale nie spodziewalam sie ze nawet osoby z innych pobliskich szkol wezma udzial w tym wydarzeniu. Wszystko wyszlo po prostu wspaniale a ja czas spedzilam idealnie,otoczona z prawej i lewej strony osobami ktorych kocham.
Emocje nie do opisania,spiew,taniec i jeszcze raz spiew.
Jezeli wasze szkoly tez organizuja takie wydarzenia by pokazac talenty uczniow a przy okazji pomoc osobom ktore same sobie nie poradza,to jestescie w najlepszej szkole jaka mogliscie wybrac.
*
Posty nie byly dodawane przez ten tydzien poniewaz przygotowywalam sie na Olimpiade z Wosu,zrobie o tym osobny post z ktorego dowiecie sie troszke wiecej.
*
Panna Izabella